wtorek, 2 kwietnia 2013

(Nie)optymistycznie

Wiem powinnam dostać od was lanie;) Ale akurat ta nieobecność nie była spowodowana moim życiem prywatnym, lecz niemożliwością dostania się na moje konto tutaj. Mam nadzieję, że wszystko już będzie w porządku z blogiem. U mnie poza tym nic się nie zmieniło. Może tylko to, że denerwuje mnie strasznie ten malowniczy widoczek zimy za oknem. Mamy kwiecień w tamtym roku o tej porze, było prawie lato, a teraz?    Co się dzieje? Mam tego dosyć już. Gdym była do tego optymistycznie nastawiona to pewnie ulepiłabym z C. zająca wielkanocnego, tak jak poczynili to moi sąsiedzi, ale jakoś mnie to nie nastraja.

20 komentarzy:

  1. Już myślałam, że zapomniałaś o nas! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie jak już jesteś :)
    A u mnie poki co wiosna :D
    Zmień mnie w linkach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już dziś akurat zima a tak się cieszyłam ;-/

      Usuń
    2. O to i do Ciebie zawitała ;(

      Usuń
    3. No niestety, ale mam nadzieję, że szybko zniknie

      Usuń
    4. Póki co to już nie pada ;)

      Usuń
  3. A u mnie pada Boże Narodzenie się robi;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coz chyba koło Warszawy to będzie jeszcze długo padać.

      Usuń
    2. Ja to już jakoś przebolałam, ale C mówi, że każdy problem jest przez zimę;)

      Usuń
    3. U mnie od poniedziałku ma być pogoda, chyba już naprawdę zwariowałam,bo wierze w prognozy;p

      Usuń
    4. U mnie póki co zaczyna prószyć śnieg :/

      Usuń
  4. Mam nadzieję, że w maju chociaż się ociepli :D
    Fakt, na porządne lanie panienka zasługuje! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciągle masz szanse,żeby się poprawić :)

    OdpowiedzUsuń